wtorek, 8 kwietnia 2014

Pierwsza lekcja

Ale długo mnie nie było..Wiem o tym, że nikt tego nie czyta. Ale postanowiłam skończyć pisać tego bloga.  
_________________________________________________________________________________
-Nam nie jest potrzebę szczęście
- A no racja wam jest potrzebny rozum
-Bardzo zabawne 
- No wiem, że jestem zabawna
Chłopak tylko przewrócił oczami.
- Ciekawe co powiesz jak znajdziemy jakieś przejcie i cie tam zaprowadzę
- Najpierw musisz je znaleźć.
Weszliśmy do klasy była pomalowana na żywy żółto i zielony. Ławki są ustawione w półkole a środku biurko. Z zerowymi szansami na ściąganie. Po prostu bosko.
-Siadamy- powiedziała pani Jane
-Zapewne mnie znacie ale ja was nie. Siadajcie siadajcie
Usiadłam pomiędzy Angelą a Kevinem.
Przestawcie się wstał jakiś chłopak m na imię Matt jakiś tam nie słucham. Myślałam kiedy będzie dzwonek. Angela mnie szturchnęła. Zorientowałam się że teraz moja kolej
-Mery Black
- A skąd jesteś?- zapytała się jak by ją to interesowało
-Południowa cześć Anglii . Mam 16 lat- dodałam z sztucznym uśmiechem
- Nazywam się Jake Stark. Mieszkam w Sheffield . Lubie piłkę nożną jestem jedynakiem. Lubie imprezować.
 Wyjęłam kartkę następna jest Informatyka potem Anglik, W-F i WDŻ- mogło być gorzej. Nareszcie mój upragniony dzwonek .
_________________________________________________________________________________
Wiem wiem że jest krótki. W następnym się rozpisze obiecuje. Kolejna notka powinna być w sobotę